Wiedźma Wie

Karma wg. Europejczyka a Chińczyka

karmaDawno nie pisałam niczego o Chinach, dlatego dzisiaj pokusiłam się o wpisie o jedzeniu. Jak jemy my, a jak jedzą Chińczycy. Pokażę to za pomocy tabelki, bo bo różnic jest tak dużo, że można by napisać książkę. Dlatego pokusiłam się o mocne uogólnienia i generalizowanie. Także broń Krasnalu nie traktujcie mojej tabelki jak wiedzy pewnej i objawionej, niemniej nie zapominajcie też, że jej nie wymyśliłam <|;^* (Inspiracją do tego wpisu jest moja rosnąca tęsknota za azjatyckim żarciem.)

Europa (środkowa, nasza polska) Chiny (Pekin)
Narzędzia Widelec i nóż, łyżka, łyżeczka Pałeczki. Opcjonalnie łyżka.
Sposób przygotowania Gotowanie i smażenie Smażenie
Podstawa posiłków Pieczywo i ziemniaki Ryż/ makaron i mięso
Czas spożywania Rano, popołudniu i wieczorem, co dla każdego znaczy coś innego. Okolice 7, 12 i 18 godziny.
Temperatura posiłków Zimne i gorące. Coraz popularniejszy staje się witarianizm zakazujący spożywania potraw poddanych obróbce cieplnej w temperaturze powyżej 42 stopni. Ciepłe i gorące. Wszystko co zimne jest uznawane za niezdrowe.
Ilość głównych posiłków 3 do 5. Modne zasady propagują jedzenie dużej ilości małych, częstych posiłków. 3
Obfitość posiłków Niewielkie lub średnio obfite Obfite.
Popijanie posiłków Niezalecane przed dietetyków, mimo to do posiłków popularnie pija się wodę lub zimny napój. Zawsze, gorącą wodą.
Suplementy Popularne, często uznawane za konieczność w zdrowej diecie Niezalecane, uznawane za niezdrowe i
Potrawy i zwyczaje uznawanie za zdrowe Jedzenie śniadań, spożywanie dużej ilości surowych warzyw i owoców, spożywanie dużej ilości zieleniny, wegetarianizm, weganizm, suplementacja diety. Picie czystej wody. Jedzenie śniadań, herbata, picie gorącej wody. Ciepłe potrawy, warzywa i owoce gotowane al’dente. Gotowanie zgodnie z zasadami kuchni 5 przemian. Mięso.
Potrawy i zwyczaje uznawanie za niezdrowe Spożywanie produktów przetworzonych, smażonych i z białej mąki. Unikanie surowych warzyw i owoców. Picie kolorowych napojów gazowanych. Spożywanie mocnych alkoholi i cukrów prostych, przemysłowe słodycze, ostre przyprawy, przejadanie się/ głodzenie. Podjadanie między posikam. Spożywanie dużej ilości surowych warzyw i owoców, spożywanie dużej ilości zieleniny, wegetarianizm, weganizm, suplementacja diety, spożywanie zimnych potraw, picie zimnych napojów gazowanych, spożywanie alkoholu, kawy, czekolady i innych słodyczy.
Smak, do którego ludzie mają słabość słodki ostry
Najpopularniejsza forma przekąsek słodycze owoce

 +

Czego nie ma w Europie?

  • gotowanego pieczywa.
  • niesłodzonych herbat butelkowanych.
  • słodyczy z zielonej herbaty.
  • słodkich dań z fasoli.
  • słodzonego mięsa.
  • napoi na bazie proszkowanej herbaty i mleka

Czego nie ma w Chinach?

  • oczywiście kawy i czekolady. Znaczy, są wyroby kawopodobne i czekoladopodobne, obrzydliwe. Te prawdziwe można dorwać w zagranicznych sklepach i internecie, drogie jak fiks.
  • gazowanej wody mineralnej. W ogóle.
  • serów. Chyba, że drogie jak fiks.
  • produktów z pełnej mąki. W ogóle. Brązowego ryżu w ogóle.
  • niesłodzonego pieczywa typu europejskiego.
  • frytek, chyba, że w sieciówkach.

Zwróciliście uwagę jak sprzeczne są pola zdrowe/ niezdrowe? Dietetycy różnych kultur bijcie się!

Wartościowe? Podziel się!

O mnie

Współczesna wiedźma bez zadęcia, miotły i miotania zaklęć. Coach holistyczny i wróżka. Wierzy w głęboką wewnętrzną mądrość w każdym człowieku i to, że życiem rządzi miłość. I to, że naszym głównym zadaniem na ziemi jest doświadczać i dobrze się bawić.

  • Świetne porównanie. Jednak co kultura, to inne obyczaje. A tego, czego nie ma w Polsce, a jest w Chinach chętnie bym spróbowała – najbardziej zaintrygowały mnie słodycze z zielonej herbaty.

  • Czym jest zasada 5 przemian ?

    • Kuchnia 5 przemian to tradycyjny chiński sposób przygotowywania posiłków polegający na przyporządkowywaniu składników do danego żywiołu i dążeniu do zachowania równowago w daniach, dlatego np. oni zawsze wszystko słodzą, choćby tylko symbolicznie. Sama się na tym kiepsko znam, kilka lat temu czytałam o tym książkę i przygotowywałam referat na studia, ale to było dawno i nie podbiło to mojego serca. Jest w sieci jednak blog poświęcony tej kuchni: http://www.5przemian.net.pl/kuchnia-pieciu-przemian/

      • Dziękuję. Info o przypisaniu składników do żywiołów skierowało na właściwe tory. 🙂

  • Jak oni mogą żyć bez kawy? 😀 Przecież to zuooo! 🙂

    • Zgadzam się. Oni wiedzą o kawie, tyle co my o herbacie czyli tak naprawdę nic i kawą nazywają jakieś urągające wszelkim standardom popłuczyny.

  • Popatrz, duże ilości surowych warzyw. Dobrze to podsumowałaś: „dietetycy bijcie się” 😀

    • Także wiesz, jak się kiedyś poważnie rozchorujesz to na bank od surowej marchewki <|;^)
      A na poważnie w ich klimacie unikanie surowizny ma swoje uzasadnienie. A i wśród europejskich dietetyków znajdzie się zwolenników gotowanej opcji. Szeregi zasilają… byli witarianie. To fascynujące jak w ciągu plus minus 5 lat przebiega droga większości (wszystkich, których znam, ale pewnie są wyjątki) propagatorów witarianizmu. Takie "jak się rozchorować w imię zdrowia".

  • Kawa, czekolada, sery? Przecież to jak kara za złe zachowanie. Wolę jednak Francję, która wszystkich tych ma pod dostatkiem. szczególnie pysznych serów śmierdziuchów 🙂

  • Pewnego pięknego dnia nauczę się gotować wg pięciu przemian, tak, ten dzień zbliża się wielkimi krokami…

    • Życzę wytrwałości, bo w zetknięciu z europejskimi realiami wszyscy wymiękają. Dla doprecyzowania, wszyscy, których ja realnie znam, a którzy to mieli ambicje na co dzień tak gotować.
      Swoją drogą, dlaczego?

      • Z czystej ciekawości, jak ze wszystkim. W końcu ta starożytna wiedza musi coś mieć w sobie. Ale żebym miała gotować tak na co dzień, to wątpię. Musiałoby to być naprawdę jakieś wstrząsająco skuteczne.

        • Byłam kiedyś na jednym wykładzie z psychologii, gdzie usłyszałam, że ciekawość to najgorsza motywacja z możliwych. Bo ciekawi jesteśmy tego, co nie jest nam potrzebne i równocześnie nie daje nam to siły. Musiałabym przegrzebać Googla za nazwiskiem, bo to jakiś popowy profesor był. Na wykładzie było jeszcze kilka kontrowersyjnych tez, takich jak ta, o których nie do końca wiadomo co myśleć.
          A czy skutecznie? Blogi mają być subiektywne, więc ja subiektywnie twierdzę, że skuteczne takie gotowanie jest o tyle o ile jest oparte na rytuale. A wszelkie rytuały choćby były nie wiadomo jakie są dla człowieka pozytywne, to wiadomo na dzień dzisiejszy na pewno, nie do końca natomiast wiadomo dlaczego tak jest.

          Hm, jeśli dojdziesz to wniosku, że ta moja odpowiedź jest nie do końca na temat to będziesz mieć dużo racji <|;^*

          • Kurna ja to mam kontrowersyjne życie – bo w ogóle jak dla mnie ciekawość jest wszystkim. Sensem życia:) Ztymi rytuałami też ciekawe, nie słyszałam o tym.

  • Fena1997

    w sumie wydaje sie, ze Chinczycy sa zdrowsi, za to podobno mieso jest niezdrowe. nie znam sie, ale chyba musze sie na tym poznac, bo to bardzo interesujace. 😉
    faktfaktem.blog.pl

    • Poznać się nie poznasz, bo to zbyt złożone i zbyt wiele opinii krąży. Ale zawsze możesz sobie wyrobić własne zdanie i to jak najbardziej Ci rekomenduję <|;^)

  • Ciekawe. Zwłaszcza kolumna dotycząca niezdrowych potraw i zwyczajów.

    • Cieszę się, że się podoba <|;^*

  • Chyba najbardziej płakałabym za serem xD jestę straszną fanka serów różnych. Jeśli mam w lodówce jakiś ser, pomidory i cebulę to znaczy, że moge żyć. jak któregoś brak, to strach pada na mnie 😛

    • Ja znów sera wcale nie lubię, więc żyłam sobie spokojnie. Jak pisałam mnie najbardziej ta prawdziwa kawa. No, ale od kiedy jestem w Polsce tęsknię bardziej za rzeczami łatwo dostępnymi w Chinach i trudno dostępnymi w Polsce. Oczywistość <|:^P

Close