Wiedźma Wie

Medytacja miłości – uzdrów swoje życie

medytacja miłości

medytacja miłości

 

medytacja miłości

Często zdarza się, że zwracacie się do mnie o pomoc w sprawach, przy których czujecie się bezsilni. Niestety mogę jedynie Was wspierać i podpowiadać, bo ani ja, ani żaden inny człowiek nie ma prawa nic w Waszym życiu zmieniać, nikt poza Wami. Czasami jednak można czuć się bezsilnym. Przyznaję się, sama też od czasu do czasu poddaję się temu uczuciu. Z bezsilności jednak przychodzi mało dobrego, żeby nie powiedzieć, że nic. (Choć kręte są ścieżki ducha). Dlatego warto mieć na podorędziu praktykę, po którą zawsze możemy sięgnąć w potrzebie.

Doznane i wyrządzone krzywdy, klątwy, zawiść, nienawiść, lęki, poczucie winy, blokady, negatywne przekonania… wszystko to w każdym z nas siedzi, domaga się przepracowania, a od czasu do czasu odbiera nam radość z życia. Są dziesiątki praktyk duchowych, które pozwalają się uwalniać od wszystkich tych rzeczy i wznosić wyżej. Jest wśród nich taka jedna medytacja – proces uzdrawiania z wizualizacją, którą szczególnie polubiłam i którą chcę się z Wami podzielić. Bardzo możliwe, że w mniej lub bardziej podobnej formie już ją znacie, ponieważ niemożliwe by było, gdyby tak wspaniała medytacja była niepopularna. Dzielę się jednak z Wami moją osobistą modyfikacją, tak jak ja ją stosuje i taką jaka u mnie przynosi najlepsze korzyści.

Siła czakry serca

Medytacja miłości, bo taka nazwa najlepiej oddaje jej sens to narzędzie o wielu zastosowaniach. Na czym polega jej moc? Jest to medytacja aktywująca, otwierająca, oczyszczająca czakrę serca. A bez wsparcia tej włąśnie czakry niemalże nic nie można osiągnąć na drodze duchowego rozwoju. Dbanie o nią jest szczególnie ważne zważając na fakt, że koncentrując się na życiu w szybkim XXI wieku niezwykle łatwo ją sobie zamknąć lub zatruć i z takimi właśnie nieaktywnymi czakrami serca wielu ludzi żyje nawet nie zdając sobie z tego sprawy, a jedynie zastanawiając się dlaczego nie udaje im się w relacjach i innymi ludźmi i dlaczego życie ich nie cieszy. (Tutaj więcej informacji o czakrach, ich znaczeniu i funkcjach).

Medytacja miłości aktywuje, otwiera i oczyszcza czakrę serca, aby energia między dolnymi, „ziemskimi” i górnymi „boskimi” czakrami mogła płynąć swobodnie. Dzięki jej stosowaniu samodzielnie zdejmiecie klątwę, pozbędziecie się lęków i poczucia winy, przepracujecie blokujące Was przekonania, a przede wszystkim zakochacie się w życiu, spojrzycie na siebie, świat i innych z większą miłością.

Medytacja miłości – instrukcja

Znajdź dla siebie spokojne miejsce w zaciszu własnego domu lub na łonie natury, przyjmij wygodną pozycję, zamknij oczy i wejdź w Pole Serca. Pole Serca to stan absolutnej miłości, zrozumienia, współczucia, połączenia z Absolutem. Jest wiele metod na osiągnięcie tego stanu. Chyba najbardziej popularna radzi wyobrazić sobie małego siebie wewnątrz włąsnej głowy, który schodzi schodami/ zjeżdza windą w dół głowy, szyją, aż do wnętrza klatki piersiowej. Ja lubię robić to w ten sposób, że po zamknięciu oczu w wyobraźni spoglądam na siebie z zewnątrz, a później „rozwarstwiam” jak w pliku graficznym na ciało fizyczne i eteryczne. Z każdym oddechem moje ciało eteryczne robi się coraz mniejsze i mniejsze aż w końcu zostaję malutka ja wewnątrz mojego serca. Moje serce z kolei wyobrażam sobie jak dom, po znalezieniu się w którym otwieram do szeroka wszystkie okna i drzwi. W centrum serca-domu pali się ogień, a nad nim coś bulgocze w kociołku. To coś ma błyszczący, różowo-zielony* kolor jak czakra serca i symbolizuje miłość. Dorzucam do ognia pod kociołkiem, mieszam i patrzę jak wydobywa się z niego iskrzący, różowo-zielony dym, który rozchodzi się po całej przestrzeni, otwartymi wcześniej oknami i drzwiami wydobywa się rozchodząc po całym moim ciele i dalej, po pokoju, w którym się znajduję, domu, okolicy, mieście, po całym kraju, kontynencie, świeci, Wszechświecie i coraz dalej. Widzę jak ludzie, zwierzęta i instytucje owiewane moją miłością robią się piękniejsze, szczęśliwsze, bogatsze. Wizualizujemy to tak długo, aż poczujemy, że to Już. Błogość, całkowite bezpieczeństwo, rozluźnienie, miłość – jeśli to czujesz, to znaczy, że jesteś już w Polu. Wykonując to ćwiczenie po raz pierwszy można tego nie uchwycić, jak każda praktyka i wchodzenie w Pole Serca wymaga praktyki po prostu. Po którymś razie doświadczysz całkowitej zmiany percepcji rzeczywistości i będzie to cudowne uczucie, ale nawet jeśli tego nie doświadczasz, ćwiczenie i tak działa.

Wypowiedz na głos lub tylko w myślach prośbę, aby pokazał o Ci się to wszystko, co potrzebuje Twojej miłości i uzdrowienia. Jeśli pracujesz z konkretnym tematem, klątwy, blokad, przykrych wspomnień, czy relacji z innymi, wybaczenia, poproś właśnie o to.

Obserwuj wszystko co do Ciebie przychodzi. Może tak być, że wyraźnie zobaczyć twarz jakiejś osoby, może to być rodzic, przyjaciel, ktoś z przeszłości, albo ktoś, kogo „nie znasz” (będzie to ktoś z Twojego systemu z kim jesteś mocno związana na poziomie duszy, ale nie koniecznie jego/ ją spotkałaś fizycznie) , najpewniej będą Ci się przypominały przykre, bolesne zdarzenia, wysyłaj w to wszystko energię miłości. Zobacz jak Twoja miłość rozpuszcza wszystko co negatywne transformując to w pozytywne. Intuicyjnie wyczujesz co potrzebuje transformacji, a co jedynie napełnienia miłością. Nie planuj tego, co się wydarzy, to tylko zahamuje proces uzdrawiania, zaufaj i zdaj się na to, co przychodzi. Ważne, jeśli pracujesz z wybaczaniem i relacjami, możesz rozmawiać z osobami, które do Ciebie przychodzą, możesz im zadawać pytania, słuchać tego co mówią, możesz przepraszać i prosić o wybaczenie, zapewniać o miłości, ale nie wolno Ci ich o nic oskarżać, ani nic na nich wymuszać. Tylko miłość.

Sama odczujesz, kiedy będzie należało medytację zakończyć. Podziękuj wtedy za wszystko, czego udało Ci się dokonać. To też doskonały moment na oddanie pokłonu rodzicom i przodkom. Zwizualizuj jak cała Twoje esencja, która razem z miłością rozniosła się po świecie wraca do Ciebie i powtórz procedurę wchodzenia w Pole Serca w odwrotnej kolejności, czyli wejdź po schodach, wjedź windą, urośnij lub tylko odlicz od 10 do 1.

 

To jak się będziesz czuła po skończeniu tej medytacji zależy od tego co się podczas niej wydarzy i jak ciężki temat tutaj przepracujesz. Możesz otworzyć oczy radosna i pełna energii, ale równie dobrze możesz czuć się smutna i rozbita. Jeszcze długo po skończonej medytacji w Twojej podświadomości będą zachodziły procesy konieczne do całkowitego uzdrowienia tematu, z którym pracowałaś.

To pewnie nie to, co chcesz przeczytać, ale wykonanie medytacji miłości tylko raz to zwykle za mało. Do mniejszych spraw może wystarczyć, jednak aby przepracować cięższy temat możesz potrzebować kilku lub kilkunastu sesji. Po każdej medytacji będzie Ci ciut lepiej, aż w końcu w pełni odczujesz, że dany temat został przepracowany.

Jednak medytacja miłości nadaje się nie tylko do „grubych spraw”, uczyń z niej swoją cowieczorną praktykę, a po kilku tygodniach zobaczysz o ile lepiej, lżej i wspanialej Ci się żyje i jak niemożliwe, zamienia się w możliwe.

 

*podobno energia serca jest jasnoniebieska. Do mnie bardziej przemawia różowo-zielona. I Ty popatrz na nią poprzez swoją intuicję i zobacz jaki kolor ma dla Ciebie.

Wartościowe? Podziel się!

O mnie

Współczesna wiedźma bez zadęcia, miotły i miotania zaklęć. Coach holistyczny i wróżka. Wierzy w głęboką wewnętrzną mądrość w każdym człowieku i to, że życiem rządzi miłość. I to, że naszym głównym zadaniem na ziemi jest doświadczać i dobrze się bawić.

  • Zdjecia nie tylko dla dzieci

    To jest właśnie to czego potrzebuje 🙂 Od dawna myślałam o medytacji w celu wyciszenia i zmniejszenia stresu. Opisalas medytacje w tak cudowny sposób że przekonałas mnie do niej w 100%. Dziękuję <3

    • Bardzo się cieszę, a medytować zdecydowanie łatwo. Moje doświadczenie uczy też, że dla początkujących dużo lepiej sprawdzają się wszelkie medytacje czy to w ruchu, czy z wizualizacją jak ta, którą się dzielę. Jest to po prostu łatwiejsze i atrakcyjniejsze dla niewytrenowanego umysłu. Ale poza tym, medytacja miłości naprawdę jest przepiękna i daje wspaniałe rezultaty.

  • Strasznie cieszę się, że założyłaś tego bloga i sporo tutaj ezoteryki <3 Jesteś jedną z najbardziej kompetentnych osób, które spotkałam w internecie i które faktycznie znają się na temacie. Poproszę więcej tarota! 😀

    • Dziękuję. Cały czas pamiętam też, że już dawno prosiłaś o więcej Tarota. I na pewno tak będzie, tylko póki co mam tak, że nawet jak planuję wpis na jeden temat, to wychodzi na inny… Popracuję nad tym.

      • A wiesz? Mi wcale nie przeszkadza to, że czasem schodzisz z tematu 😀 Każdy wpis o duchowości/tarocie/magii był dla mnie ciekawy. Jeżeli mogę coś podpowiedzieć – ostatnio interesuje mnie kwestia tego, czy wróżba z tarota jest już wyrokiem i czy przyszłości nie da się w żaden sposób zmienić. Takie mam rozkminy 😉

        • Sęk w tym, że Tarot jest beznadziejny do przewidywania przyszłości. W ogóle każda metoda jest. I generalnie dlatego teraz o Tarocie nie piszę i przestałam się ogłaszać ze stawianiem kart. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było inaczej, ale w tym momencie jakakolwiek wróżba to babka z piasku.

Close