Wiedźma Wie

Wrażenia po warsztatach Poznaj Siebie [FOTORELACJA]

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (5)

fot. Paweł Zyguła

Przeleciało „szypciej” niż szybko :P. W zeszłą niedzielę po raz drugi zakończyłam udział w warsztatach Poznaj Siebie Golden Mean. O tym co dał mi w nich udział po raz pierwszy 3 lata temu i o tym dlaczego zdecydowałam się wziąć w nich udział po raz drugi pisałam już kilka tygodni temu. I właściwie zupełnie nie planowałam pisać o nich po raz drugi, choćby też dlatego, że tydzień to stanowczo zbyt krótko by dobrze ocenić co i ile dały mi te warsztaty. Jednak pytacie, „jak było tym razem?”. A skoro chcecie wiedzieć, to Wam powiem. A raczej pokażę.

W tym roku w warsztatach wzięło udział 8 cudownych osób, i kobiet i mężczyzn w przedziale wiekowym 23-50. I ja naprawdę nie wiem skąd Paweł zawsze bierze takich pozytywnych ludzi! Cały warsztatowy tydzień upłynął nam wspólnie na pracy nad sobą i negatywnymi programami tkwiącymi w podświadomości. Ale też na śmiechu, bo zebrała nam się nadzwyczaj skora do żartów grupa… Starczy powiedzieć, że przywiozłam se sobą przynajmniej kilkanaście najśmieszniejszych cytatów z rozmów. Narysowałam kilkadziesiąt obrazków. Wzięłam udział w ceremonii Radykalnego Wybaczania. Upiekłam dwa ciasta. W medytacji otrzymałam nowe serce. Zrobiłam kilka kilometrów boso. Odcięłam się od internetu na kilka dni.  Nauczyłam podstaw masażu relaksacyjnego. Dwa razy wzięłam kąpiel w wannie z hydromasażem, w tym raz poprzedzoną godzinnym podgrzewaniem wody na trzy garnki. Spacerowałam. Wywróżyłam sobie miłość w kartach anielskich. A na sam koniec, ostatniego dnia Warszawa postanowiła, że w niej zamieszkam.

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (6)

Warsztaty odbywają się w klimatycznym domu w Zębie koło Zakopanego. Z takim właśnie widokiem na na panoramę Tatr. Trochę Wam tutaj przekłamię pokazując głównie zdjęcia ze spacerów i wycieczek, choć tak naprawdę ogrom czasu spędziliśmy na pracy warsztatowej wewnątrz domu.

 

fot. Paweł Zyguła

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (9)

Niemniej, niemal codziennie (przez weekend przeszkadzał nam deszcz) chodziliśmy wspólnie na milczące spacery uważności.

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (7)

I wszędzie towarzyszyły nam moje ulubione krowy.

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (12)

Wspólne śniadania, obiady i kolacje. Oczywiście, że nikt nie jadł, dopóki stołu nie obfotografowano z każdej strony. Posiłki przygotowywaliśmy wspólnie i zawsze wegetariańskie, ale tak  aby weganie, bezglutenowcy, bezcukrowcy i głodomory też mogły najeść się dobrze i do syta.

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (1)

fot. Paweł Zyguła. (Ale ja piekłam :^P)

I właśnie, ciasta też było dużo. Przez tydzień pożarliśmy 3 jabłeczniki i tort czekoladowy.

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (2)

fot. Paweł Zyguła

W czwartek po ceremonii Radykalnego Wybaczania spaliliśmy wszystko na termach w Szaflarach. (To najbardziej zmoknięte i rude to ja).

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (13)

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (14)

W piątek udała nam się pogoda na spacer po Dolinie Kościeliskiej. Ja nawet z tej okazji nie zawiesiłam swojego wyzwania z rokiem w spódnicach. (Inna rzecz, że zapomniałam górskich butów i zapychałam nie tylko w kiecce, ale i w sandałach. Jak to leciało? A tak, „bravo ja”).

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (16)

Moje ulubione górskie elementy krajobrazu. Rzeki oczywiście. <3

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (21)

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (20)

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (18)

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (19)

To nic, że na wycieczce i na trawce. Dyscyplina musi być i zajęcia odbyły się w plenerze.

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (4)

fot. Paweł Zyguła

Również w plenerze ćwiczenie z poznawaniem świata z zamkniętymi oczami. Niesamowicie mi się podobało.

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (22)

Znajdywaliśmy jednak też czas na chwile wieczornego relaksu przy muzyce na żywo. Sama miałam okazję sobie też pośpiewać i nikt się nie skarżył, a wierzcie mi, że musiało to nie być przyjemne dla uszu :^)

warsztaty poznaj siebie golden mean paweł zyguła (11)

Po powrocie zastałam kilka małych katastrof. W większości technicznych, skąd tech przesunięcie publikacji tego oto właśnie wpisu. Ale z tego zrobił się już kolejny wpis, trzymajcie kciuki, żeby udało mi się go w poniedziałek opublikować!

Wartościowe? Podziel się!

O mnie

Współczesna wiedźma bez zadęcia, miotły i miotania zaklęć. Coach holistyczny i wróżka. Wierzy w głęboką wewnętrzną mądrość w każdym człowieku i to, że życiem rządzi miłość. I to, że naszym głównym zadaniem na ziemi jest doświadczać i dobrze się bawić.

  • Brzmi bardzo ciekawie. Miejsce bajeczne i na pewno już sam jego klima pozwala wiele spraw pokładać.

    • Ja uważam, że w przyszłym roku Ty koniecznie powinnaś pojechać. No kobieto, MUSISZ.

  • AA!! To ciasto! Ja chce przepis!
    Swietna relacja! Masa pozytywnych ludzi ale Ty chyba największy Wariat 😀
    ps. Bardzo się cieszę że będzie okazja do spotkania 🙂 Ale jak to się stało że Warszawa zadecydowała za Ciebie? I kim jest Krzysiu z którym przyjeżdżasz? 😀

    • Eee, wcale nie największy :^P
      A na ciasto czuj się już zaproszona, najpierw zjesz, potem ewentualnie będzie przepis. A z tą Warszawą, decydowaniem i Krzysiem, to jest tak, że z Krzysia jest bardziej Krzysztof zamieszkały w Warszawie, a którego opuszcza obecna współlokatorka. I zadzwonił, czy nie wskoczę na na jej miejsce. Ot, cała tajemnica.

      • AA!! A ja jakiegoś romansu powakacyjnego się doszukiwałam 😀 A gdzie to lokum? znaczy dzielnica? i job już coś masz czy z bloga bedziesz żyła czy na miejscu ogarniesz?:)

  • Zdecydowanie z tą wersja Ciebie bardziej mi po drodze niż z poprzednią 😉 ps. Jak zrobiłaś sobie sama takie fajne zdjęcie (w spódnicy) ze statywu?

    • No niestety, w przypadku tej sesji nie ma „wow – wszystko sama”. Użyłam koleżanki ;^)

      I dziękuję, bardzo, bardzo. Jesteś jedną z nielicznych osób, które nie wołają, że chcą z powrotem krasnoludki. Uff. Dzięki :^*

Close