Wiedźma Wie

Święta zmarłych dookoła świata. Jak inne kultury oddają cześć swoim przodkom.

święto zmarłych

święto zmarłych

święto zmarłych

Mam wrażenie że helołinowy szał zaczął się w tym roku szczególnie późno, nawet sklepy i kawiarnie jakby się nie postarały. A mój ulubiony sklep z durnostojkami w ogóle zrezygnował z „obchodzenia” Halloween częstując we wrześniu swoich klientów figurkami sów w wiedźmich czapkach po to, by już przed połową października ustroić się sztucznymi bałwankami, bombkami i mikołajami różnych wzorów i kolorów. Ale internet nie próżnuje, a „różne dziwne rzeczy” jakie blogerzy i inny samozwańczy znawcy wypisują w tym temacie zmusiły mnie do zabrania głosy. W końcu mam ten dyplom z religioznawstwa, który obliguje mnie do szerzenia wiedzy. 

Więc jeśli wydaje Ci się, że jest jedyna, słuszna, prawdziwa i poważna tradycja 1 listopada w Polsce vs. skretyniała, niewrażliwa i wypaczona tradycja amerykańskiego Halloween to, zaboli, jesteś w błędzie. Halloween to nie tylko przebieranie się za roznegliżowane postacie z filmów si-fi i wysyłanie równie przebranych dzieci, by sępiły od sąsiadów psujące zęby cukierki. Jasne, że współcześnie Halloween mocno się zlaicyzowało i skomercjalizowało. Ale… czy polski „grobbing”, rewie mody na cmentarzach i przepych w stroikach i lampkach jest taki refleksyjny, prawdziwy i chrześcijański jak lubimy myśleć? Zostawiam to do rozwagi.

Niemal każda kultura, religia, kraj i region przez wieki wypracował własny sposób oddawania czci i pamięci swoim zmarłym. Tak, tak, na świecie istnieją najróżniejsze święta zmarłych i żadne nie jest lepsze ani prawdziwsze od drugiego. W wielu kulturach mają miejsce właśnie na przełomie października i listopada, kiedy jak zwykło się uważać zanika granica między tym i tamtym światem. Ale niekoniecznie. Zapraszam na szybki przegląd najbardziej znanych świąt poświęconych zmarłym.

Bon (Obon/ Urabon), buddyzm japoński, 15 dzień 7-go miesiąca księżycowego, (okolice 15 sierpnia), Japonia.

Festiwal Bon wyewoluował około 500 lat temu ze wspólnej tradycji buddyjsko-konfucjańskiej stając się jednym z największych i najważniejszych świąt we współczesnej Japonii. Podczas jego trwania Japończycy odwiedzają groby zmarłych bliskich i składają na nich ofiary z owoców i ryżu, a w swoich domach budują poświęcone zmarłym ołtarze. Według wierzeń podczas święta zmarli wracają na ziemię chcąc odwiedzić swoich żyjących krewnych. By ułatwić duchom tę drogę Japończycy na rozpoczęcie święta palą lampiony mukaebi wskazujące duchom drogę do domów, a na zakończenie święta, by ułatwić im powrót do krainy zmarłych puszcza się świeczki na wodę rzek i wystrzeliwuje fajerwerki okuribi. W wielu miastach odbywają się festiwale połączone z tańcami nazywanymi Bon-Odori.

Tańce Bon-Odori różnią się w zależności od regionu, każdy posiada własne kroki i muzykę, jedną z odmian jest taniec Awa Odori, który możecie zobaczyć tutaj:

Día de Muertos, święto etniczne, 1-2 listopada, Meksyk i Ameryka Centralna

Día de los Muertos swoimi korzeniami sięga tradycji prekolumbijskich, obchody poświęca się pamięci zmarłych członków rodziny, którzy według wierzeń podczas święta wracają na ziemię, (dzieci pierwszego, a dorośli drugiego dnia święta). W czasie święta czci się boginię Mictecacíhuatl, „Królową Śmierci”, żonę boga Mictlantecuhtli, Władcy Krainy Zmarłych. Święto ma za zadanie jednoczenie żywych i zmarłych i co ważne, jest to święto radosne, pozbawione grozy, czy smutku, ponieważ ma przypominać, że zmarli członkowie rodziny nie odeszli całkowicie, ale nadal egzystują w Krainie Zmarłych, gdzie w końcu zjednoczy się cała rodzina. Podczas święta Meksykanie dekorują groby swoich zmarłych kwiatami i gromadzą się wokół nich by wspólnie ze swoimi zmarłymi spożyć posiłek. Przygotowuje się ołtarze poświęcone zmarłym, spożywa pan de muerto, słodki „chleb zmarłych” i najrozmaitsze słodycze w kształcie ludzkich kości, najbardziej znane są cukrowe czaszki. Przygotowuje się także normalniej wielkości kościotrupy z papier-mâché.

W zeszłym roku powstał nawet film animowany inspirowany świętem, Księga Życia.

A tutaj krótka, trzyminutowa animacja oddająca sedno święta:

Za czasów przedchrześcijańskich święto obchodzono w sierpniu.

Halloween, religie Celtów, 31 październik, Wielka Brytania, Irlandia, Stany Zjednoczone.

Dzisiejsze Halloween wywodzi się od celtyckiego Samhain, święta końca lata i końca roku. Przed tym czasem należało zakończyć wszystkie zaległe sprawy. Dla Celtów Samhain było trochę takimi Andrzejkami, czasem wróżb i przepowiedni, ponieważ wraz z nadejściem zimy 1 listopada nastawał nowy rok.

Wierzy się, że podczas samhainowej nocy nic nie oddziela świata żywych od świata zmarłych, jednak z odwiedzinami z tamtej strony nie przybywały tylko przyjaźnie nastawione duchy, ale również różnego rodzaju demony. Dlatego też to święto Celtowie spędzali bezpiecznie schronieni w swoich domach, wyjątek stanowiła młodzież błąkająca się po ulicach w przebraniu umarłych po to, by złe duchy ich nie rozpoznały. (Alternatywna hipoteza głosi, że przebierano się by śmierć i potwory by odstraszać powracające dusze, które chciałyby wniknąć w ciała żywych).

Dzisiejsze Halloween bazuje w dużej mierze na tradycji owego przebierania się. Symbolem święta są lampiony z dyni zwane Jack-o’-latern, według tradycji lampa z dyni to atrybut pewnego Jack’a, który najpierw sprzedał diabłu duszę w zamian za bogactwo, a później tej duszy nie oddał. Miał on umrzeć właśnie 31 października i od tego czasu włóczyć się po świecie oświetlając sobie drogę dyniowym lampionem. Zwyczaj przygotowywania takich lampionów i ozdabiania nimi domów ma służyć odstraszaniu złych duchów,.

Amerykańską stolicą Halloween jest miasteczko Anoka w Minnesocie, gdzie w 1920 roku zorganizowano pierwszą przebieraną paradę z okazji święta.

Qingmingjie, religie Chin, 1 dzień 5go miesiąca księżycowego, (początek kwietnia), Chiny.

Według tradycyjnych chińskich wierzeń tułające się po śmierci dusze mają takie same potrzeby jak żywi ludzie, podczas święta odprawia się rytuały mające zaspokoić ich potrzebę ciepła i głód. Obecnie przed świętem obowiązkowo sprząta się groby bliskich, by w dniu święta cała rodzina mogła zgromadzić się wokół nich. Przygotowuje się rytualny posiłek dla zmarłych, a najstarsza osoba w rodzie zapala świeczki i trociczki. Odpala odstraszające złe duchy petardy i pali papierowe imitacje pieniędzy, domów, samochodów, a nawet ajfonów. Wierzy się, że po spaleniu te przedmioty trafiają do świata duchów, gdzie zmarli mogą z nich korzystać.

W hołdzie przodkom wszyscy członkowie rodziny, od najstarszego – najważniejszego, do najmłodszego składają po trzy ukłony w hołdzie zmarłym przodkom. Jest to hołd również dla zagubionych dusz i bóstw by były ludziom przychylne.

Od 2008 roku jest to oficjalne święto wolne od pracy. Jednak tradycja odwiedzania grobów stopniowo zanika, coraz więcej Chińczyków woli w tym czasie po prostu cieszyć się wolnym niż odprawiać rytuały, których rozumienie żwawym krokiem odchodzi w zapomnienie. Komunizm i materializm rulez.

Radonica, religie Słowian, prawosławie, unityzm, 10 dni po Wielkanocy (niedziela), Europa.

Według Jana Chryzostoma święto Radonica było znane już od czasów pogańskich, a jego nazwa ma się wywodzić od słów „ród” i „radość”. Obecnie to prawosławny i unicki odpowiednik katolickiego Wszystkich Świętych, tradycyjnie ten dzień wypada we wtorek, ale przesuwa się je na niedzielę. Tego dnia wiernie wraz z procesją i duchownym wyruszają na cmentarz by poświęcić groby i powspominać zmarłych bliskich. Zmarłym zanosi się również czerwone jajka – symbol zmartwychwstania. Współcześnie w Rosji odradzają się pogańskie zwyczaje i tradycja noszenia na cmentarz jedzenia i spożywania posiłku wraz ze zmarłymi.

(W ramach prawosławia Radonica nie jest jedynym świętem oddawania czci zmarłym.)

Wszystkich Świętych, katolicyzm, 1 listopada, Europa

Początkowo święto poświęcone było tylko męczennikom zmarłym za Chrystusa i obchodzono je 13 maja, co zmienili Papież Grzegorz III, który w 731 przeniósł obchody na 1 listopada i Grzegorz IV, który sto lat później ustanowił je świętem poświęconym wszystkim znanym i nieznanym świętym kościoła.

W XIII wieku rozpowszechniła się tradycja Zaduszek, (tradycję zapoczątkował w 998 roku św. Odlion). W liturgii katolickiej Dzień Zaduszny to czas wspominania wszystkich zmarłych wiernych, odwiedzania grobów i modlitwy za tych zmarłych, których dusze mogą jeszcze znajdować się w Czyśćcu.

Obecnie jednak te dwie tradycje mocno się ze sobą zlały i tak 1 listopada w świadomości katolików jest dniem wspominania swoich zmarłych z rodzin, odwiedzania ich grobów, uprzednio wysprzątanych i udekorowanych wieńcami i zniczami. Zaduszki zaś ewoluowały w nostalgiczny dzień wspominania zmarłych w kulturze, tego dnia organizuje się np. wystawy czy koncerty poświęcone zmarłym artystom.

Czy zauważyliście, że większość opisanych przeze mnie świąt nie jest ani straszna, ani smutna?

To oczywiście nie wszystko, istnieje ogromny wachlarz nieopisanych przeze mnie tradycji i tych żywych do dziś i tych już wymarłych, jak słowiańskie Dziady. Swoją drogą, wiedzieliście, że dawniej w Polsce Dziady obchodzono dwa razy do roku? Na początku maja i końcu października.

Żeby Wam udowodnić, że nieopisanych przeze mnie zwyczajów nie brakuje. La Diablada, boliwijski Taniec Diabłów:

Ciekawscy mogą również zajrzeć TUTAJ.

Oczywiście, istnieją również kultury i religie, które nie obchodzą święta zmarłych. Do takich należy islam, gdzie Koran zabrania kultu zmarłych i jakiegokolwiek oddawania im czci przestrzegając, że mogłoby to prowadzić do politeizmu i bałwochwalstwa. Więcej przeczytacie TUTAJ.

Wartościowe? Podziel się!

O mnie

Współczesna wiedźma bez zadęcia, miotły i miotania zaklęć. Coach holistyczny i wróżka. Wierzy w głęboką wewnętrzną mądrość w każdym człowieku i to, że życiem rządzi miłość. I to, że naszym głównym zadaniem na ziemi jest doświadczać i dobrze się bawić.

  • Tyle u Ciebie nowych dla mnie informacji, że muszę to jeszcze przeczytać tak z 3 razy. Mądra z Ciebie bestia;)

  • Właśnie takiego wpisu szukałam! W końcu coś z sensem, a nie przepychanki katolicy vs. szatany 🙂

  • Krasnal edukuje! 🙂 Bardzo fajny i ciekawy wpis. Przyznam ze nie zdawałam sobie sprawy z różnorodności i odmienności tego święta.
    Szacun za ogrom wiedzy i fajnie ze sie tym z nami podzieliłaś :). ps.a któe jest Twoje ulubione świeto?:)

  • A propos Radonicy. Zdarza się nam jeszcze w okolicy Wielkanocy zostawiać na grobach czerwone jajka. Te ,,inne” okazje na wspomnienie zmarłych, to zazwyczaj święto patrona parafii . Inaczej niż inne wiary, podchodzimy do śmierci . Bez strachu i refleksyjnie.

    • To dobrze, że prostujesz, zaraz te jajka dopiszę do listy! <|:^*

  • Całkiem, całkiem 🙂 Cóż, w kwestii religii to my mamy tylko jedno Prawidłowe Źródło i czujmy się szczęśliwi, że jeszcze nie spalono wszystkich ksiąg twierdzących inaczej 😉
    A powiem wiedzy podziwiam i z przyjemnością czytam 🙂

    • Piszesz o Strażnicy? <|;^P

      • Nie, tego nie czytam, mój wzrok błądził w kierunku Torunia…

  • Ja uwielbiam zwłaszcza słowiańskie święta, czuję, że są takie „moje”:) Wszystkie celebrują naturę, i do tego właśnie nie są smutne ani cierpiętnicze jak, hm, niektóre inne święta :p Słowianka ze mnie sercem:) Ale wszystkie te święta na całym świecie mają swój urok i pokazują, że ludzie, choć bardzo różni, to są w gruncie rzeczy do siebie podobni:)

  • Bardzo ciekawy wpis! Jakoś tak zrobiło mi się głupio, że z tego zestawienia nie znałam tylko Radonicy. Bardzo się cieszę, że podkreśliłaś brak straszności i smutku w obchodach, więcej takich wpisów się należy temu świętu. 🙂

  • Chciałabym kiedyś móc na własne oczy zobaczyć takie obchody 🙂

    Swoją drogą… podoba mi się muzyka towarzysząca tańcu Awa Odori 😉 (czemu, nie wiem, ale ma w sobie coś urzekającego)

  • Fajne zestawienie – mogłoby służyć jako artykuł na Wikipedii 🙂

    A co do naszych „przepychanek”, to myślę, że bardzo dobrze, że część z nas jednak broni polskich tradycji i nie podchodzi do tematu Halloween bezrefleksyjnie. Dzięki temu na świecie istnieje właśnie ta różnorodność, którą mogłaś tu opisać 🙂

    • Właśnie dowcip polega na tym, że ta różnorodność wzięła się z łączenia odrębnych tradycji, nie obrony.

      Festiwal Bon powstał z połączenia chińskich wpływów konfucjańskich, buddyzmu i rodzimych tradycji Japonii.
      Día de Muertos łączy tradycje azteckie z chrześcijańskimi.

      itd.

      Nawet polskie Wszystkich Świętych bazuje na dawnych zwyczajach pogańskich, bo oryginalnie i święto było w maju i nie odnosiło się do zmarłych w ogóle i mowy żadnej o odwiedzanie grobów nie było.

  • Fajny zbiór tych jednych z ciekawszych. W sumie to z drugiej strony nie spodziewałam się, że u nas aż tyle tego jest.

  • Wow, ile tego jest!
    Ps. Uwielbiam Księgę życia!

    • Jest tych świąt wiele, wiele więcej, ja pobieżnie opisałam ledwie kilka <|:^)

  • Niesamowicie interesujący wpis 🙂 Dzięki na dużą dawkę wiedzy. Mało kiedy zastanawiamy się jak dane święto obchodzone jest w innych religiach. Dzięki Tobie mamy to wszystko w jednym miejscu. Pozdrawiam

  • Bardzo fajny wpis. Muszę zapodać do poczytania mężowi, bo się mnie ostatnio pytał czy tylko my mamy święto 1 listopada, a tu ma idelanie wszystko wytłumaczone.
    Co do rewii mody, to pogoda w tym roku dopisała i widziałam różne „stylizacje” 😉

    • Ja byłam na cmentarzu dopiero wieczorem, już po ciemku, ale wcale nie żałuję tego, co mnie ominęło <|:^P

  • Nie mam dyplomu z religioznawstwa, ale z Historii kultury, także też trochę tego liznęłam. Bardzo lubiłam religioznawstwo, w sensie zajęcia, moje hobby od małego. Odkrywcza nie będę, ale każde święto w kulturze europejskiej ma swoje korzenie, lub też analogie we wszystkich religiach świata. Takie analogie są bardzo interesujące, bo okazuje się, że na całym globie mamy wspólny mianownik, inaczej ubrany, nazwany i z innym zapleczem technicznym 🙂

    • Nie zgodzę się co do ostatniego zdania. Podkreślam, że to moja osobista niezgoda, bo (zamierające) religioznawstwo porównawcze i etnologia w większości Cię poprze. Ale jest też wielu myślących jak ja. Ja uważam, że to złudne i dużo tracimy próbując sprowadzać każdą kulturę do jednego mianownika, bo czasami np. za pozornym podobieństwem stoi zupełnie przeciwny kompleks symboliczny. Dla mnie tożsama wszędzie jest tylko biologiczna natura człowieka.

Close